Wakacji ciąg dalszy
Minął już miesiąc wakacji...Zostały jeszcze 2 pełne lenistwa i wykonywania wyłącznie pożądanych przeze mnie czynności.Zaliczone-przysięga Łukaszka,wyjazd nad morze(strasznie tęsknię...),malowanie pokoju i małe przemeblowanie,teraz oczekuję tylko wyjścia Jego do cywila i czeka nas prawdopodobnie kolejny wypad nad morze.Wreszcie wspólne wakacje.Już nawet pogoda nie musi być rewelacyjna,wystarczy,że będziemy razem,pozostaną wspomnienia.
Tęskno,tęskno,tak bardzo mi tęskno...:*
PLANY:
-w związku z nadchodzacą nieuchronnie jesienią niemal całkowita wymiana zawartości szafy(przydałby się maratonik po lumpeksach,brakuje mi tego...)
-12 września-examin u Marka
-20 wrzesnia-wesele Agi w Łubieniu Kujawskim
-18 października-wesele Rafała w Szpiegowie
-marzy mi się również zakup dobrej prostownicy,ot tak,dla kaprysu...